- [Tomasz Grodzki] to jest kompletnie nieprzygotowany do pracy państwowej polityk, który nie rozumie swojego miejsca. On zaprasza bez żadnych uprawnień jakąś część Komisji Weneckiej, spotyka się z ambasadorem rosyjskim, kiedy prowadzona jest ta wojna hybrydowa przeciwko Polsce. Psuje honor państwa polskiego, bo polski ambasador w Moskwie nie ma żadnych szans spotkać się z przewodniczącym Rady Federacji, a tymczasem ambasador rosyjski w Warszawie spotyka się z trzecią osobą w państwie - powiedział w programie "7x24" wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

 

Goście programu "7x24" rozmawiali o materiale Tomasza Duklanowskiego opublikowanym na naszym portalu.

Kolejny świadek zeznał bowiem, że przekazał pieniądze prof. Tomaszowi Grodzkiemu. Miało to dziać się w 2012 r. w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie.

Po chwili mama wyszła z gabinetu (...) Zakręciła jej się łza w oku. I powiedziała do nas: „Wiecie, chłopaki, nawet mu powieka nie drgnęła. Wsunął kopertę do szuflady, zamknął i nawet się na mnie specjalnie nie spojrzał”. Osiem lat temu prof. Tomasz Grodzki operował tatę pana Marka. Za operację wziął 7 tysięcy złotych